Pożyczka bez bik

Nie ma to jak możliwość wzięcia mieszkania na kredyt. Nareszcie, po tylu miesiącach uporczywych starań udało się osiągnąć sukces. A przynajmniej na tym etapie decyzja z banku wydaje mi się sukcesem. O kredyt hipoteczny starałam się przeszło trzy miesiące i już bałam się, że zostanie mi tylko pożyczka bez bik.

Wszystko zaczęło się od wizyty w placówce, bo już miałam upatrzone mieszkanie w dopiero co budowanym budynku, tym samym będzie ono w stanie deweloperskim. Wniosek wnioskiem, ale zaczęłam zastanawiać się także nam innymi możliwościami, bo przecież nie jeden bank jest na rynku. Tym samym zaczęłam śledzić zestawienia dostępne w sieci, dzwoniłam na infolinie, chodziłam do kolejnych oddziałów. Po kilku wizytach domowych, bo przedstawiciele przyjeżdżali także do mojego domu i całej tej drodze przez mękę wybrałam najlepszą, moim zdaniem oczywiście, ofertę.

Dziś dostałam decyzję i jedyne co mogę stwierdzić to to, że jestem niebywale szczęśliwa  z tego powodu i nie interesuje mnie już żadna pożyczka z komornikiem bez weryfikacji w bik (Kredytol.pl). Chociaż może do końca jeszcze to do mnie nie dociera. I nie zdaję sobie pewnie sprawy z tego, że co miesiąc pieniądze będą ulatniać się z  mojego konta na cel spłaty. Kredyt mieszkaniowy to poważna sprawa, tym bardziej jeśli mówimy o kredycie hipotecznym. Nie można uchylać się od spłaty, bo można pozostać bez dachu nad głową. W razie kłopotów pomyślę o pożyczce gotówkowej, może rodzice mi pomogą. W grę wchodzi także pożyczka prywatna. Ale o takich rzeczach będę myśleć w ostateczności, jeśli coś kiedyś pójdzie nie tak. W przeciwnym wypadku zamierzam się cieszyć myślą o swoich czterech kątach.